Pałac biskupów

Jednym z najpiękniejszych zabytków Kielc jest pałac biskupów krakowskich.

Został on wzniesiony w latach 1638 -1642 staraniem biskupa Jana Zadzika. Nad budową pałacu sprawował nadzór Giovanni Pancino. Nowy pałac zastąpił drewniany dwór, który około roku 1535 znajdował się na miejscu, gdzie dziś stoi Pałacyk Tomasza Zielińskiego.

Wpływ na wybór lokalizacji centrum biskupiego miało usytuowałanie Kielc na ważnym szlaku handlowym w samym środku lasów, na wzgórzach. Miały również wielkie bazy surowców mineralnych (biskup miał z dzierżawy wszystkich hut ołownych i żelaznych, także dwóch kuźni z Janaszowa i Kaniowa dwadzieścia jeden tysięcy florenów, co było wówczas sumą bajeczną) i złoża materiałów budowlanych (np. kamienia). Z tego więc miejsca biskupi krakowscy mogli w spokoju doglądać swoich interesów, mając całkiem blisko do innych swych posiadłości.

Budowę pałacu rozpoczęto, gdy biskup Zadzik popadł w niełaskę u króla Zygmunta III Wazy, którego był kanclerzem. Król stopniowo odsuwał Zadzika od wielkiej polityki. Jako, że biskup był już chory i w podeszłym wieku, budowla miała stać się niejako pomnikiem jego zasług i czynów.

Biskup Zadzik postanowił nadać pałacowi charakter okazałej rezydencji, będącej świadectwem wiary (stąd zasada troistości w budowie pałacu – miała być niejako hołdem dla Trójcy Świętej), jak i talentu dyplomatycznego i zasług -  plafony, rzeźby i wszechobecny herb Korab.

Jeśli chodzi o troistość pałacu, to istnieje także przekonanie o tym, że zasada ta nie ma nic wspólnego z dogmatem o Trójcy Świętej, a jest tylko rytmem występującym w pałacach włoskich.

Z tyłu pałacu, od strony doliny rzeki, rozpościerał się ogród włoski powierzchni 0,9 ha. Całość otoczona była murami. W wydzielonych przestrzeniach znajdowała się kuchnia i inne pomieszczenia gospodarcze. W 1621 r. na uzyskanej od kanonika ziemi, dobudowano nową, okazałą kuchnię. Aby do sali stołowej można było wnosić potrawy, dobudowano też malutką klatkę schodową za schodami francuskimi. W pobliżu wzniesiono też dom gościnny, który po przeróbkach w XVIII i XIX w. stoi do dziś (na Placu Panny Marii).

W XVIII wieku do pałacu dobudowano skrzydła, w których początkowo mieściły się pokoje gościnne, później szkoła Akademiczno – Górnicza Stanisława Staszica. Inicjatorem dobudowania skrzydeł był biskup Szaniawski, który to dokładnie w 1729 roku wybudował południowe skrzydło, połączył krużgankiem na wysokości pierwszego piętra z katedrą a następnie Bramą Krakowską (zburzoną w 1867 roku) z kościołem Św. Trójcy (wybudowanym w latach 1640 -1646) i do seminarium duchownego.

Wystrój pałacu jest niezwykle bogaty. Około siedemdziesiąt procent stanowi pierwotny, siedemnastowieczny wystrój. W zbiorach pałacowych znajduje się min. XVII-sto wieczny sekretarzyk. Trafił on do zbiorów w 1945 roku. Był bardzo zniszczony, połamany na kilka części. Dawną świetność odzyskał dopiero po renowacji w Krakowie. Do pałacu wrócił ponownie w 1971 roku. Podczas renowacji w jednej ze skrytek, odnaleziono papier, na którym napisano, że mebel ten wykonano w 1638 roku w Niemczech. Nie wiadomo jednak, czy kartkę tę zostawił właściciel, czy też twórca.

Klatka schodowa przedstawia sobą renesans w każdym calu. Każda prawie sala ma swoje odpowiedniki. Odpowiednikiem Sali Rycerskiej jest Sala Portretowa (od zachodu), zwana też Stołową.

Strop z modrzewia pokryty jest arabeskami (ornament roślinny, w formie stylizowanej wici roślinnej, której często towarzyszą dodatkowe elementy) malowanymi temperą (polega na użyciu farb, których spoiwo tj.białko, żółtko, guma, klej, kazeina- mieszane jest z żywicami i olejami).

Ściany przyozdobione są fryzem, składającym się z szeregu portretów biskupów krakowskich. Pomiędzy medalionami od strony zachodniej w loggii wejściowej odszukać można kartusze herbowe z herbem Korab biskupa Zadzika (który jak już wiemy, wcale nie był szlachcicem, ale pieczętował się tym herbem na każdym kroku), orłem królewskim Wazów i Trzema Koronami – herbem kapituły krakowskiej.

Sale po prawej stronie Sali Portretowej noszą nazwy Pokoi Królewskich. W 1702 roku tu bowiem mieszkał kroi szwedzki Karol XII.

W pierwszym z pokoi, na suficie znajdują się historyczne obrazy w czerwono -złocistych ramach. W drugiej sali główny obraz  przedstawia pożar troickiej dzielnicy Moskwy w 1611 roku. W narożnikach komnaty obrazy  przedstawiają cztery żywioły: wodę, ogień, powietrze i ziemię. W tej sali znajduje się wejście do komnaty w północno – zachodniej wieży.

W pokojach południowych znajdują się stare, marmurowe kominki. W jednej z komnat, na suficie są też malowidła. Na środkowym przedstawiony jest sejm warszawski w 1638 roku. Główną postacią tego obrazu jest biskup Zadzik, który oskarża arian i domaga się wygnania ich z Polski. U stóp tronu znajduje się napis Arianismus Proscriptus.

W sąsiedniej sali zobaczyć można piękny, belkowany sufit z polichromią. W małym pokoiku od południa pokazywana jest też wnęka, gdzie dawniej stały szafy z książkami. Miały one stanowić początek słynnej biblioteki Załuskich. W salach pałacu znajdują się także zabytkowe portale, plafony pędzla Tomasza Dolabelli, sekretarzyki, szafy i inne meble.

W salach parteru mieści się galeria malarstwa polskiego.

W skrzydłach pałacowych ma mieścić się stała ekspozycja, dotycząca Kielc i Wzgórza Katedralnego.